poniedziałek, 29 czerwca 2015

Rozdział 3, Cz.4 - " Niespodzianka "

Kilka dni po przeprowadzce do Londynu postanowiłam że odwiedzę moją bff w Polsce i tak też zrobiłam, swoją podróż zaplanowałam przedwczoraj, właśnie kończę się pakować,  jest godzina 12:00.
Ubrałam się tak:

Jeszcze tylko przeczesałam włosy i zeszłam z walizką i torbą podręczną na dół do salonu
gdzie czekał na mnie Harry, który miał odwieźć mnie na lotnisko.
Torbę zarzuciłam na ramię, Harry wziął moją walizkę i wyszliśmy z domu, następnie
Harry otworzył auto, wsadził walizkę do bagażnika a następnie otworzył mi drzwi i wygodnie usiadłam na miejscu pasażera, chwilę później byliśmy w drodze na lotnisko.
Gadałam z Harrym na temat naszej przyszłości, było okej, dojechaliśmy ok 12:50, wzięłam walizkę i pożegnałam się z Hazzą, weszłam do środka, lot miałam na godzinę 14:00  , przeszłam przez wszystkie odprawy i nadałam też bagaż po czym czekałam tylko na mój lot, nawet nie zwróciłam uwagi i już  była godzina 13:30, więc poszłam na samolot.
Punktualnie o 14:00 samolot odleciał, leciałam z myślą że wszystko wzięłam i że moja przyjaciółka się ucieszy. O 15:45 byłam już na lotnisku w Warszawie, wyszłam z samolotu i poszłam odebraćmój bagaż, następnie złapałam taxówkę i udałam się pod adres mojej bff, o 15:30 byłam na miejscu, zapłaciłam taksówkarzowi i podeszłam do drzwi, zadzwoniłam dzwonkiem.
Chwilę później drzwi otworzyła mi moja bff która się na mnie rzuciła i obie zaczęłyśmy płakać ze szczęścia. Weszłam do środka.
Dzień dobry!-rzekłam przekraczając próg domu - Maggie? co ty tu robisz?- powiedziała mama Alicji - Zrobiłam niespodziankę i przyleciałam na parę dni do was - odpowiedziałam po czym przywitałam się z Alicji mamą i bratem, a następnie poszłam do góry do pokoju.
Resztę dnia spędziłam na rozmowie, opowieściach itp. Opowiedziałam im też o tych dwóch wypadkach, o mojej przeprowadzce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz